|
Kultura -
Film
|
|
Redaktor: Aga
|
|
21.06.2010. |
"Toy Story 3" obejrzałam przedpremierowo razem z Agnes w Cinema City Mokotów. Tym razem w technologii 3D - warto było!
Po dziesięciu latach oczekiwania w kinach pojawiła się trzecia część przygód znanych nam z dzieciństwa zabawek. Andy - właściciel Chudego i Buzza - dorósł i wybiera się na studia. W tym wieku nie wypada już bawić się zabawkami, trzeba coś z nimi zrobić. Jako że Andy był bardzo do nich przywiązany, postanawia zanieść je na strych, aby tam doczekały lepszych czasów. Jedynie Chudy ma szanse na podróż z Andym.
W wyniku nieporozumienia, zabawki czują się dotknięte gdyż uważają, że Andy wyrzuca je na śmietnik... Chudy próbuje im wyperswadować ten tok myślenia, bo prawda wygląda nieco inaczej. Jednak zabawki mają już plan na dalsze życie, z chęcią wybierają się do przedszkola Słoneczko, gdzie mają nadzieję na miłe dzieci i radosną zabawę. Chudy postanawia wyruszyć z nimi i po drodze przekonać ich do powrotu do Andy'ego.
Pech chce, że Chudy i jego banda, po zapoznaniu się z nieformalnym przywódcą Tulisiem, trafiają do sali dla niezbyt grzecznych dzieci, które zabawek nie szanują. Chudy namawia je do powrotu, jednak reszta pod wodzą Buzza ma nadzieję na pozytywny obrót sprawy. Kowboj więc odchodzi, próbując wrócić do Andy'ego, jednak kolej rzeczy sprawia, że trafia do małej dziewczynki Bonnie.
U zabawek dziewczynki Chudy dowiaduje się, że przedszkole Słoneczko to wcale nie jest takie miłe miejsce jak myślał. Postanawia więc uratować zabawki, żeby jak najszybciej wrócić do Andy'ego.
Trzecia część przygód zabawek jest najbardziej dramatyczna i momentami wręcz straszna, jak z horroru . Nic więcej nie zdradzę, trzeba obejrzeć "Toy Story 3, bo to rewelacyjny film, świetnie zrealizowany. Wzruszy każdego dorosłego i rozbawi każde dziecko! Polecam jak najbardziej!!!
» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyślij komentarz
|