Premiery tygodnia
Ostatnimi czasy mieliśmy dużo szczęścia i udało nam się zobaczyć aż trzy filmy, które dzisiaj wchodzą do kin Śmiech.
Czytaj całość
 

Znajdź

Inne rozrywki

Gry
Dart

RSS

wybierz kanał RSS

Do zakładek

 

evviva l'arte
Kino pomóż!

Odwiedziło nas


Gości! :)

Zdjątka ;)

Aktualnie

Odwiedza nas 13 gości

Teatr

Popularne tagi

akcja animacja blog buw dramat film kino komedia komedia romantyczna kryminał krystyna janda kultura polska recenzja sensacja teatr teatr narodowy teatr polonia thriller woody allen
Strona główna

Walentynki w kinie Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Kultura - Film
Redaktor: Aga   
18.02.2010.
Mimo że 14 lutego 2010 przeszedł już do historii, w pamięci zostaną walentynkowe seanse, na które wybierałam się z różnymi osobamiUśmiech.

 

Pierwszy film obejrzałam w towarzystwie Kasi - wybrałyśmy się na przedpremierowy pokaz "Amelii Earhart" do Cinema City w Arkadii.

Film w reżyserii Miry Nair oparty jest na prawdziwej historii kobiety-pilotki. Amelia Earhart (androgyniczna Hilary Swank) była pierwszą kobietą, która  przeleciała nad Amelia EarhartAtlantykiem. Całe jej życie podporządkowane było nieustannym wyzwaniom, przekraczaniem barier oraz ustalaniem kolejnych rekordów. Amelia - niezależna, znająca swoją wartość i dbająca o swoje prawa, w głębi duszy była istotą, która jak wszyscy, potrzebowała ciepła i czułości. Dzięki swoim podniebnym podbojom zyskała popularność i sławę. W owym czasie poznała George'a Putnama (Richard Gere) - wydawcę, który w niedługim czasie został jej mężem. Mimo szczęśliwego życia, Amelia pragnęła czegoś więcej, chciała samotnie okrążyć samolotem Ziemię...

Film Miry Nair pokazuje może nieco stereotypowo i banalnie historię niezwykłej kobiety, jednak pomimo tych zarzutów, ogląda się go z przyjemnością. Szczególnie afrykańskie widoki i podniebne pejzaże mogą wywołać zachwytŚmiech.

"Amelia Earhart" na filmwebie

Drugim filmem, obejrzanym tym razem z siostrą w Kinotece były "Walentynki" w reżyserii Garry'ego Marshalla.

Film Marshalla to typowa komedia romantyczna przewidziana na ten jeden dzień w roku. Bohaterowie Walentynek to ludzie poszukujący miłości, zarówno młodzi, w sile wieku, jak również dopiero na początku swojego życia (10 lat to dopiero początek, co nie?). Jak zwykle coś im te poszukiwania utrudnia, a to nierzetelny Walentynkikwiaciarz, który zapomina dostarczyć kwiaty pod wskazany adres, a to narzeczona, która po paru godzinach bycia narzeczoną, uważa, że się do tego nie nadaje, czasem pewne zdarzenie z przeszłości, mające konsekwencje dopiero teraz...

"Walentynki" są kompilacją miłosnych uniesień, multum bohaterów pozwala zidentyfikować się przynajmniej z jednym i trzymać kciuki za jego (lub jej) poczynania.

Fantastyczna obsada filmu na pewno jest czynnikiem przyciągającym do kin. Wśród aktorów znalazły się takie gwiazdy jak Julia Roberts, Anne Hathaway, Ashton Kutcher, Jessica Alba, Bradley Cooper, Jessica Biel czy Jennifer Garner. Nie jest to film, który mógłby pretendować do miana arcydzieła, jednak bardzo miło się go ogląda, w sam raz na Walentynki!

"Walentynki" na filmwebie

Ostatnią z walentynkowych premier była komedia Nancy Meyers "To skomplikowane", na którą zaprosiłam mego lubego Grzesia, coby z Nim uczcić ten wyjątkowy dzień (pomijając fakt, że przenieśliśmy Walentynki o dwa dniPokazuję język) do Novego Kina Praha.

I to był chyba najlepszy wybór. Nazwisko Meryl Streep mówi samo za siebie. To skomplikowaneZagrała ona dojrzałą Jane - rozwiedzioną matkę trójki dzieci, utrzymującą całkiem poprawne stosunki z byłym mężem Jake'm (straszliwie misiowaty i ponaciągany Alec BaldwinMrugnięcie). Pozbierawszy się po rozwodzie, Jane chciałaby ułożyć sobie jakoś życie, jednak jest to skomplikowane...

Na horyzoncie pojawia się Adam (rozczulająco nieśmiały Steve Martin), rozwiedziony architekt rozbudowujący Jane kuchnię. Pomiędzy tą trójką zdarzy się wiele zabawnych sytuacji, Jane będzie w kłopocie, czy zdecydować się na to, co już zna (były mąż), czy kontynuować znajomość z ujmującym, czarującym Adamem? 

Podczas sensu było wiele śmiechu, talent aktorski Meryl Streep wynagradza wszelkie niedociągnięcia (jeśli takowe były), a poruszony temat miłości wśród sześćdziesięciolatków nastraja całkiem pozytywnie na przyszłośćPokazuję język.

"To skomlikowane" na filmwebie

» 1 Komentarz
1"To skomplikowane"
z sobota, 20 luty 2010 20:47przez It\'s complicated
Nie no, dajcie spokój, film był kiepski. Przewidywalny do bólu, nudne gagi, a aktorstwo Meryl nieciekawe! Powiem szczerze - trailer lepszy od filmu.
» Wyślij komentarz
Email (nie będzie widoczny)
Nazwa
Tytuł
Komentarz
 podmiana znaków
Captcha Image Regenerate code when it's unreadable
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Joomla Templates by Joomlashack